19 sierpnia 2014

Przysięga - Kimberly Derting

Tytuł: Przysięga
Autor: Kimberly Derting
Wydawnictwo: Amber
Ilość stron: około 270
Moja ocena: 9/10

W kraju zwanym Ludanią panuje monarchia. Kraj posiada królową, a dodatkowo podział na klasy. Każda klasa ma swój język, a ludzie z niższych nie mają prawa znać żadnego innego. Ba, nie mają nawet prawa patrzeć na osoby wyżej postawione w czasie ich komunikacji konkretnym językiem.

Wyróżniamy:


  • Klasę niewolniczą – język anglais
  • Klasę kupiecką – język parshon
  • Klasę uprzywilejowaną – język termani



Charlie ma siedemnaście lat i należy do klasy kupieckiej. Jej rodzice mają restaurację, dzięki której zarabiają. Ponadto nasza bohaterka ma dar. Wiedzą o nim tylko rodzice i jej czteroletnia siostra, Angelina. Nasza bohaterka rozumie wszystkie języki, co raczej nie pomoże jej w przeżyciu. W konsekwencji musi to ukrywać.

Wszystko jest dobrze, póki nie pojawia się Max. „Przystojny, zagadkowy chłopak mówi językiem, którego wcześniej nie słyszała.”

Dodatkowo kraj obawia się rewolucji, więc królowa zmuszona jest zmniejszyć swobodę obywateli.

To tyle, jeśli chodzi o fabułę. Wydanie jest piękne. Tu akurat Amber się postarało. Okładka zagadkowa, tytuł wydrukowany podwójnie. Można go zobaczyć tylko po ustawieniu książki w odpowiedni sposób ;) Jednak, jak to Amber, bez błędów się nie obyło…

Książka nie jest długa, a fabuła, zwarta, stopniowo ujawniana, składa się w całość w idealnych momentach. Uważam, że właśnie to jest jej główną zaletą.

Myślę, że w tak krótkim czasie nie da się całkowicie poznać bohaterów, no może oprócz głównej bohaterki… (?) Na pewno słabo poznaliśmy Maxa. Był nieco niewyraźny, w porównaniu np. z przyjaciółką Charlie, Brook.

Jedynym problemem były niektóre wypowiedzi, czy też myśli bohaterów. Uważam, że były nie na miejscu, jeśli chodzi o czas i okoliczności. Np. zamiast powiedzieć: ‘nie rozumiem, o co mu chodzi’ występowało: ‘nie ogarniam go’. -,-

Podsumowując, książka pod względem fabularnym wywarła na mnie świetne wrażenie. Co do wypowiedzi miałam zastrzeżenia, jednak ogółem akcja była poprowadzona znakomicie. Wszystkim polecam zapoznanie się z omawianą lekturą. Jest lekka i przyjemna, a akcja płynie… ;)

8 komentarzy:

  1. Dziwne, że o książce nie słyszałam bo jest w stylu, który często ostatnio czytam. Kiedyś na pewno przeczytam, jak ją kiedyś wyhaczę :)

    http://pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam o książce już dawno, ale jeszcze nie miałam okazji jej przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, książka nie jest nowością, ale mi się spodobała :]

      Usuń
  3. O tej o dziwo nie słyszałam, ale skoro dawno wydana, to tym chętniej po nią sięgnę, bo być może dorwę u mnie w bibliotece :)

    P.S. Wdarł ci się ortograficzny w pierwszym akapicie po klasach. "pomorze" ;)

    http://wiecznie-zaczytana-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmm chyba dodam ją do grona książek z którymi muszę się zapoznać. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Dawno temu zaczęłam ją czytać. Jednak w połowie przerwałam.
    Dla mnie nie była wciągająca, i zgodzę się z tobą, za dużo sloganów.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wypowiedzi, fakt, niedopasowane... Nie przekonuje fabuła powieści, mimo lekkiej i łatwej w odbiorze treści.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Witaj!
Jeśli coś zainteresowało Cię na moim blogu i chcesz się tym podzielić, to pisz śmiało! Zachęcam też do zaobserwowania bloga i częstego zaglądania. :)
Za wszystkie komentarze bardzo dziękuję, wszystkie je czytam - i to z niemałym uśmiechem. Stanowią dla mnie motywację do dalszej pracy, a za to jestem Wam strasznie wdzięczna.
Miłego dnia! :)