6 grudnia 2014

Dziedzictwo - C.J. Daugherty

Tytuł: Dziedzictwo
Autor: C.J. Daugherty
Seria: Nocna Szkoła #2
Wydawnictwo: Moondrive
Ilość stron: około 390

Przy pierwszej części bawiłam się świetnie, ale po przemyśleniu stwierdziłam, że w gruncie rzeczy troszkę się rozczarowałam. Do drugiej byłam nastawiona raczej średnio, jednak bezpodstawnie. Zobaczcie dlaczego!

Allie po drobnym incydencie wraca do Cimmeri. Tam jest najbezpieczniej, a poza tym każde ręce do pracy są mile widziane, bowiem po ostatnim pożarze szkoła jest bardzo zniszczona. Dodatkowo dochodzą problemy z zaufaniem oraz wiele rozterek sercowych.

Okładka jest dość ładna. Oczywiście bardziej podoba mi się tło, które jest utrzymane w dość mrocznym nastroju i ciemnych odcieniach.

Akcja jest zróżnicowana, jednak od samego początku autorka wrzuca nas w wir wydarzeń. W niektórych momentach tempo wzrasta, w innych – tak jak odrabianie lekcji – tempo maleje.




"- Odwagi - wymówił to słowo z komicznym francuskim akcentem - Nie pozwól, żeby widzieli jak płaczesz."


Fabuła nadal jest ciekawa i nie ma tu miejsca na nudę. Sporo się dzieje i w szkole, i poza nią, a nasza bohaterka ma wiele problemów, które dotyczą między innymi chłopców.

Oficjalnie Allie jest z Carterem i kocha go, ale chłopak jest trochę nadopiekuńczy. Chociaż, z drugiej strony, który by nie był skoro Allie jest taka a nie inna? Przez jego nieustającą chęć pomocy dziewczyna nie chce mówić mu wszystkiego, w konsekwencji sprawy się nawarstwiają i robi się kiepsko. Przez pół książki ciągle towarzyszyło mi przeczucie, że kiedyś Carter nie wytrzyma. No bo ile można? Kłócą się, godzą. Kłamią, przepraszają, sprostowują...

Wiem, że wiele osób wręcz nie może znieść niezdecydowania głównej bohaterki. Mnie to prawie wcale nie przeszkadzało. Owszem, było widoczne, ale nie irytowało tak bardzo jak np. w „Rywalkach”. Oczywiście wiadomo, że raczej nie ma się szacunku do osób, które nie mogą się zdecydować na jednego chłopaka, tak jak do Belli ze „Zmierzchu”, ale ta sytuacja jest trochę inna…


"To było drugie kłamstwo. Przełknął je tak samo gładko jak pierwsze. Ponieważ jej ufał." a nie powinien


W pierwszym tomie sztywno stałam za Carterem, ale teraz mam wątpliwości. Sylvain może i nie był najlepszym gościem w części pierwszej, ale tu wyczuwam poprawę. Stał się dla mnie neutralny i jeśli pokaże, że można mu ufać, być może uznam go za lepszego dla Allie. Jak wiemy wszystko może się zmienić, więc ostatecznie powiem Wam kogo wolę po finale sagi.

Tajemnice, kłamstwa oraz coś więcej o rodzinie Allie. To wszystko tu znajdziemy i to we wspaniałym stylu. Bo, jak się okazuje, Nathaniel ma w szkole wtyczkę. Wszyscy czują się niepewnie, czekając na kolejny ruch wroga. Póki co, nie wiadomo, kto jest szpiegiem, ale przyznaję, mam swoje typy. ;)

Podsumowując, sami widzicie, dlaczego niepotrzebnie się martwiłam. Akcja idealnie wyważona, tajemnice, brak zaufania i problemy sercowe. Nic dodać, nic ująć. Polecam całą sagę, a ja już pędzę po kolejny tom! :)

Moja ocena: 9/10


Wybrani | Dziedzictwo | Zagrożeni | Zbuntowani | Niezłomni

20 komentarzy:

  1. Na razie się wstrzymam z czytaniem takich typu książek. Jak na razie, dla mnie jest, aż na to, a po za tym wszystko na jedno kopyto. [ Szept Myśli ]

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam jeszcze tej serii. Wszyscy mi ja proponują ale jakoś nie mam czasu.
    Ale czytając twoją recenzje chyba muszę w końcu znaleźć ten czas.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie !
    in-our-different-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Szukajcie a znajdziecie". Powodzenia. ;)

      Usuń
  3. Jakoś nie do końca mnie przekonuje ta seria - chyba to wina tych paskudnych okładek :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie ta seria nie przekonała niestety, jakoś kompletnie mi się nie podobała, wręcz nudziła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo to szkoda, bo mi bardzo przypadła do gustu. ;)

      Usuń
  5. Bardzo podobała mi się ta seria. Zapraszam na mojego bloga na recenzje trzech pierwszych części :)

    Pozdrawiam,
    Alpaka

    OdpowiedzUsuń
  6. Cieszę się, że kolejny tom przypadł Ci do gustu. Cała seria nadal przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi też ''Dziedzictwo'' podobało się bardziej niż ''Wybrani''. Pewnie przez większą dawkę Sylvaina ;D

    namalowac-swiat-slowami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznaję, zmieniłam zdanie na jego temat i teraz jest ok. ;)

      Usuń
  8. Nie miałam jeszcze doczynienia z tą książką, muszę to zmienić:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta seria od początku przypomina mi "Zmierzch" i skutecznie mnie tym odstrasza :)

    Zapraszam:
    nocny-mark.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobieństwo widać TYLKO w wątku romantycznym. Niektórzy mówią że to mało, inni że dużo, więc sama musisz ocenić. Mogę tylko powiedzieć, że nie ma tu żadnych fantastycznych elementów. Może kiedyś się przekonasz. ;))

      Usuń
  10. Przyjaciółka mnie namawia do lektury tej serii, a więc muszę koniecznie ją zacząć, tym bardziej, że z reguły mamy podobne gusta czytelnicze. :)
    Pozdrawiam, Shelf of Books

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi również się podobała. Mam nadzieję, że i Tobie przypadnie Ci do gustu. :)

      Usuń
  11. Każda kolejna część jest gorsza moim zdaniem :) ale miłosię czyta i szybko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo szybko i miło, a dodatkowo nie nudzi. :) Według mnie jest na odwrót: każda kolejna część coraz lepsza. xD

      Usuń
  12. Ostatnio mam tak że po prostu mam przesyt tego typu książek, nie wiedzieć czemu. Za to okładka niezwykle urokliwa! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większości się nie podoba, według mnie jest średnia. Przesyt? Może chodzi o motyw szkoły z internatem? ;)

      Usuń

Witaj!
Jeśli coś zainteresowało Cię na moim blogu i chcesz się tym podzielić, to pisz śmiało! Zachęcam też do zaobserwowania bloga i częstego zaglądania. :)
Za wszystkie komentarze bardzo dziękuję, wszystkie je czytam - i to z niemałym uśmiechem. Stanowią dla mnie motywację do dalszej pracy, a za to jestem Wam strasznie wdzięczna.
Miłego dnia! :)