21 marca 2015

Black ice - Becca Fitzpatrick

Tytuł: Black ice
Autor: Becca Fitzpatrick
Wydawnictwo: Moondrive
Ilość stron: około 450

Jest marzec, dziś zima się kończy... Ale czy aby na pewno? Bo u nas, w Polsce, to ona się chyba jeszcze nie zaczęła... ;/ Zatem spragniona chłodnego klimatu sięgnęłam po "Black ice". Czy był to dobry wybór?

Britt razem z przyjaciółką Korbie planują wycieczkę w góry. Okazuje się, że muszą jechać z bratem Korbie, a tym samym byłym chłopakiem Britt. Ten czarujący młody mężczyzna niezbyt dobrze potraktował główną bohaterkę, która za wszelką cenę udaje, że nie zrobiło to na niej wrażenia.

Brzmi dosyć płytko, prawda? No i na początku tak jest (choć humoru nie brakuje). Ciekawie robi się w momencie, gdy w drodze psuje się pogoda i nie da się dalej jechać. Dziewczyny są zmuszone szukać schronienia i dzięki Bogu trafiają na zamieszkany domek...


Zamieszkany przez dwóch chłopców, odrobinkę starszych od dziewczyn. I rozpoczyna się gra pozorów... Kto jest tym dobrym, kto ma oraz co na sumieniu i jaki jest jego następny cel?

Zacznijmy od głównej bohaterki. Nie jest to postać ze skłonnościami do głębokich refleksji o świecie czy życiu. Myśli raczej o chłopakach (a w zasadzie o jednym, konkretnym). Jednak do wyprawy w góry nieźle się przygotowała, a w obliczu niebezpieczeństwa potrafiła dobrze tę wiedzę wykorzystać. To mi zaimponowało.

Następna w kolejce jest głupiutka, rozpieszczona i naiwna przyjaciółka. Jej płytkość i ograniczone spojrzenie na świat doprowadzały mnie do pasji szewskiej. Jeśli narzekałam, że Britt myśli tylko o bracie Korbie, to byłam w błędzie. Narzekanie to dopiero tu się zaczyna. Ta dziewczyna to stuprocentowa primadonna. 'Jedzenie nie takie', 'ten chłopak jest mój', a to tylko niektóre z jej idiotycznych w obecnych sytuacjach tekstów.

Podziwiam jednak autorkę za dobre wykreowanie bohaterów. Niezbyt oryginalne, ale wyraźne. Rozumiem, że każdy odgrywa w książce określoną rolę, a Korbie - księżniczka jest do tego wprost stworzona.

Od samego początku, już w prologu czujemy, że obecność dreszczyku będzie. I był faktycznie wyczuwalny, choć do thrillera bym tego nie zaliczyła. Jednakże, i tu znów pochwały dla autorki, bardzo dobrze rozwinęła wątek kryminalny. Ja osobiście czytając miałam swoje dwa typy + świadomość, że może pojawi się ktoś trzeci. Ktoś, kogo jeszcze nie znaliśmy. (Oczywiście moje założenia okazały się w połowie błędne.)

Oprócz "Black ice" autorka napisała serię "Szeptem", której niestety nie czytałam. Mówię o tym, bo chcę powiedzieć co nieco o języku pani Fitzpatrick, z którym spotykam się po raz pierwszy. Nie jest on oczywiście arcydziełem (jak na młodzieżówkę przystało), ale był dobry i czytając się nie nudziłam. Dodatkowo zostawiał po sobie wspaniały 'posmak' w postaci myśli krążących wokół bohaterów przy wszystkich wykonywanych przeze mnie czynnościach. Uwielbiam takie związanie z postaciami i całą sytuacją, o której nie można zapomnieć.

Sama okładka nie jest wybitna, ale ogółem szata graficzna (grzbiet, tył, skrzydełka) prezentują się cudownie. Wszystko to przykuwa uwagę i zapowiada nieziemski klimat, który dostajemy w pełnej krasie. Jest to pozycja lekka, z delikatnym dreszczykiem, wątkiem miłosnym (który specjalne pominęłam, gdyż pojawia się w końcowych partiach książki) i sporym przywiązaniem do bohaterów. Więc tę książkę polecam wszystkim tym, którzy tego właśnie szukają. Zaryzykujecie?
                               
Moja ocena: 8/10
                               
Książka bierze udział w wyzwaniach:
- Przeczytam tyle, ile mam wzrostu (+ 2,8cm)
- Wyzwanie książkowe 2015 (przeczytana w jeden weekend)

59 komentarzy:

  1. Nie jestem za bardzo przekonana, co do tej książki. Mimo to świetna recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj zaryzykuję, a szczególnie, że książka już czeka na półce :D Bardzo cieszę się, że Ci się spodobała, ale mam cichą nadzieję, że mnie wręcz zachwyci :) "Szeptem" czytałam i była to moja ulubiona seria, ale było to dość dawno i nie wiem, czy dalej byłabym tak nią zachwycona, więc już jakiś czas temu obiecałam sobie, że sięgnę po nią ponownie. Nawet jeśli nie zachwyciłaby mnie już tak, jak kiedyś to i tak w moim sercu zaklepała sobie miejsce już na całe życie, przede wszystkim ze względów sentymentalnych. Dlaczego? To "Szeptem" otworzyło mi oczy i serce na książki. Udowodniło, że przy książce można dobrze się bawić :) Przede wszystkim dlatego zaryzykuję i przeczytam "Black ice", bo w końcu zostało napisane przez przez autorkę, która kiedyś skradła mi serce. Jestem ciekawa, czy uda jej się to ponownie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również od dawna noszę się z zamiarem powrotu do moich ulubionych serii i również mam wątpliwości. Póki co to odkładam, wymawiając się brakiem czasu i nowościami na moich półkach. Te książki, te pierwsze, już zawsze będą dla nas ważne i nie będzie się liczyć, że przykładowo za 10 lat uznamy je za fatalne. (Ja już tak mam z niektórymi. xD) Mam nadzieję, że "Black ice" spodoba Ci się tak samo, jak wcześniej "Szeptem", a powtórka serii utwierdzi Cię w przekonaniu, że zasłużyły na to szczególne miejsce w Twoim sercu. :))

      Usuń
  3. Na początku strasznie chciałam przeczytać. Potem stwierdziłam, że to musi być coś mało oryginalnego i w ogóle zwykła młodzieżówka, tak jak mówisz zdaje się na początku... Ale potem brzmi nie tak źle i może warto się skusić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto, warto, choć nadal jest to lekka książka. Po prostu dochodzą inne wątki (w tym też kryminalny) i staje się to wszystko ciekawsze oraz bardziej wartościowe. :)

      Usuń
  4. Mnie niestety w tej książce irytowała naiwność głównej bohaterki. Niestety fabuła jest też trochę przewidywalna. Poza tym, że oczekiwałam od tej pozycji trochę czegoś innego, to do najgorszych zaliczyć jej nie można :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie można, to fakt. ;) Ja się z nią świetnie bawiłam. :D

      Usuń
  5. Widziałam te książkę nie raz, a zawsze przechodziłam obok. Jak trafi się okazja, chętnie to zmienię. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na książkę mam ochotę już od chwili gdy pojawiła się w zapowiedziach, ale niestety do tej pory nie udało mi się jej przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  7. Od jakiegoś czasu mam wielką ochote na tą książke. To chyba głównie przez okładke :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Oczywiście, że zaryzykuję.
    Ale język może być bardzo dobry, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby autorka się wysiliła. Chociaż, po jej wcześniejszym sukcesie, myślałam, że język i styl będzie celujący.
    Ja również nie przeczytałam serii "Szeptem", ale mam w planach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja słyszałam o serii "Szeptem" różne opinie i wydaje mi się, że panuje przekonanie, że te kolejne części już nie są tak dobre, więc ja raczej się nie skuszę. Język oczywiście może być dobry i tu w zasadzie jest. Jest normalny, prosty, ale sprawia, że książka bardzo wciąga, więc jest dobry. :) Powodzenia, napisz, jak Ci się podoba! :D

      Usuń
  9. Musze ją przeczytać, poluję na nią od dłuższego czasu i nie mogę się doczekać, aż poznam nową "twarz" i wyobraźnię Fitzpatrick :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam już różne opinie na temat tej książki. I mam ją nadal w planach, chcę się przekonać, czy mi się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zostałaś nominowana do Liebster Blog Aword przeze mnie :D
    Zapraszam do zabawy. Wszystko znajdziesz na moim blogu.
    http://in-our-different-world.blogspot.com/2015/03/liebster-blog-award-1.html

    OdpowiedzUsuń
  12. Kilka lat temu Szeptem mi się podobało, ale gdybym przeczytała tę książkę dzisiaj, byłabym zawiedziona. Dlatego mam wrażenie, że Black ice jednak nie jest dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również mam tak z niektórymi książkami. ;)

      Usuń
  13. Do książek autorki podchodzę sceptycznie, Szeptem z każdą ksiazką traciło poziom. Czytałam z koleżanką fragmenty i nie było tak źle jak sie spodziewałam, więc może spróbuję. Ciekawe, czy poczuje dreszczyk napięcia, bo chyba na to najbardziej liczę.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że książka spełni Twoje oczekiwania. :)

      Usuń
  14. Witaj! Pragnę zaprosić ciebie na mojego nowiuśkiego bloga! :)
    Będę tam pisała recenzje książek. Mam nadzieję, że zajrzysz i zostaniesz.
    Pozdrawiam! ;***
    http://rezenzje-ksiazek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W wolnej chwili na pewno wpadnę. ;)

      Usuń
  15. Powiem tak, do serii "Szeptem" mam sentyment. Ogromny. :D Choć zdaję sobie sprawę, że naprawdę te książki sobą niczego nie reprezentują to ten mój sentyment... nie mogę zapomnieć o tym jak ogromnie uwielbiam kiedyś ten cykl i prawdopodobnie to mi zostanie na zawsze. :) "Black Ice" bardzo, bardzo chcę przeczytać, głównie dlatego, żeby sprawdzić jak Fitzpatrick poradzi sobie nie pisząc paranormal-romance. ;) Z twojej opinii wynika, że może być naprawdę ciekawie, także... Uzbroję się w cierpliwość na przyjaciółeczkę głównej bohaterki i wkrótce rozpocznę polowanie na tę pozycję. :)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, sprawy z sentymentem rozumiem doskonale. :) Sama mam pełno takich książek, do których czasem się nie przyznaję. xD Mam nadzieję, że książka spodoba Ci się tak samo jak mi. ;)

      Usuń
  16. Hej, nominowałam cie do Liebster Blog Awords :) Pytania znajdziesz tu:
    http://moje-buki.blogspot.com/2015/03/liebster-blog-awords.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, dzięki! Na pewno wejdę. :D

      Usuń
  17. Mnie osobiście ta książka średnio przypadła do gustu

    OdpowiedzUsuń
  18. Właśnie mam chęć na tę książkę od pewnego czasu, mam nadzieję, że niedługo uda mi się ją przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Książka od dni popremierowych leży u mnie na półce i ciągle nie mogę się za nią zabrać. A nie ukrywam, że ochotę mam niemałą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro książka u Ciebie już jest i masz na nią ochotę to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zacząć czytać! :D

      Usuń
  20. Witam ponownie :D Nominowałam Cie do zrobienia Smerfowego TAGu książkowego, więc jeśli masz ochotę to zachęcam do jego wykonania :)
    http://be-here-now-and-forever.blogspot.com/2015/03/smerfowy-tag-ksiazkowy.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej! To bardzo miło z Twojej strony, ale już w lutym go robiłam, więc drugi raz już nie ma sensu. ;) Dziękuję za nominację, w zamian za to znajdę inny i go zrobię. :D

      Usuń
  21. Podoba mi się recenzja, ale po książkę nie sięgnę. Nie moje klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Czytałam tę książkę jakiś czas temu i sama nie wiem dlaczego, ale zachwyciłam się nią na maksa. Dosłownie wszystko mi się w niej podobało: niepokojący klimat, dynamiczna akcja, atmosfera zagrożenie itp. Cudo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze i szybko się ją czytało właśnie przez te sprawy, które wymieniłaś. :)

      Usuń
  23. Raczej się nie skuszę, ale moja koleżanka ją uwielbia ;D
    http://love-ksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Będziemy polować na tę książkę, tymczasem zapraszamy do nas ! http://www.blurbkulturalny.blogspot.com/ Tam recenzja książki Katarzyny Bereniki Miszczuk

    OdpowiedzUsuń
  25. Większość opinii na temat "Black Ice" jest raczej pozytywna, co bardzo mnie cieszy, gdyż mam tą książkę na swojej półce. Koniecznie muszę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Oj... a u mnie w pierwszy dzień wiosny... SPADŁ ŚNIEG! I w dodatku zachorowałam! Ale teraz już mamy iście wiosenną pogodę ♥ Co do książki, to ja także nie zdążyłam jej przeczytać zimą, ale mimo to może się skuszę. :)
    PS Dołączam do obserwatorów i czekam na kolejne posty!
    Zapraszam, Shelf of Books :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już chorobę przeszłam, a pogoda ostatnio rzeczywiście jest dziwna, choć dzisiaj było bardzo ładnie. :) Mam nadzieję, że jeśli się skusisz to będziesz zadowolona. :D

      Usuń
  27. Zdecydowanie coś dla mnie, chętnie przeczytam. A co do serii "Szeptem" - polecam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo no to może jednak powinnam przeczytać. Ponoć Patch jest świetny. ^^

      Usuń
  28. Miałam wielką chęć na przeczytanie tej książki, jednak ostatnio czytała ją moja najlepsza przyjaciółka i powiedziała, że to jedna z najgorszych książek, jakie kiedykolwiek widziała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz! Ile ludzi - tyle różnych opinii. :) Mimo wszystko mam nadzieję, że kiedyś wpadnie w Twoje ręce i będziesz zadowolona. :D

      Usuń
  29. Cudowny, bardzo przyjemny blog ♥ Obserwuję i obiecuję, że będę się tu często pokazywać ♥
    A co do książki. Ostatnio bardzo dużo o niej słyszę, więc ląduje na liście do przeczytania :) Recenzja świetna!
    isabellin5.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. czytałam Szeptem, które bardzo, bardzo mi się spodobało, więc z chęcią sięgnę i po tą pozycję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei pomyślę o "Szeptem". ;)

      Usuń
  31. Niby miałam w planie, ale sama nie wiem, jak to wyjdzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Hej! ♥ Zostałaś przeze mnie nominowana do Liebster Blog Award :D Szczegóły na moim blogu! ♥
    isabellin5.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Dzięki za uświadomienie,jaki skarb mam na półce

    OdpowiedzUsuń

Witaj!
Jeśli coś zainteresowało Cię na moim blogu i chcesz się tym podzielić, to pisz śmiało! Zachęcam też do zaobserwowania bloga i częstego zaglądania. :)
Za wszystkie komentarze bardzo dziękuję, wszystkie je czytam - i to z niemałym uśmiechem. Stanowią dla mnie motywację do dalszej pracy, a za to jestem Wam strasznie wdzięczna.
Miłego dnia! :)