11 marca 2015

Wróć, jeśli pamiętasz - Gayle Forman

Tytuł: Wróć, jeśli pamiętasz
Autor: Gayle Forman
Seria: Zostań, jeśli kochasz #2
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Ilość stron: około 280

Powiedzcie mi: po przeczytaniu słabej książki sięgacie po jej kontynuację? Ilu ludzi - tyle różnych odpowiedzi: tak, daję drugą szansę; nie, nigdy; może; zależy itd. Cóż, tu nie miałam takiego problemu, gdyż poprzednia część była niesamowita dzięki wartościom, jakie przedstawiała i nie mając żadnych wątpliwości, zabrałam się do lektury.

Akcja drugiego tomu dzieje się trzy lata po wydarzeniach pierwszego. Mia przeżyła, ale z pewnych względów drogi jej i Adama się rozeszły. Każde z nich żyje teraz inaczej, ona jako przyszła gwiazda w środowisku wiolonczelistów, on jako sławny rockman. Pewnego dnia, dzięki chwili słabości, czy też ciekawości spotykają się. Chyba mają sobie kilka rzeczy do wyjaśnienia...

Zacznijmy od tego, że pierwsza część prowadzona była z perspektywy Mii, Jakież więc było moje zdziwienie, gdy w kolejnej wszędzie było: powiedziałem, zrobiłem, spojrzałem. Tym razem to właśnie Adam dostał pierwsze skrzypce, bo kiedy w I tomie to Mia była poszkodowaną, tak tu role się odwróciły. Myślę też, że Adam jest po prostu ciekawszą postacią. Ma problemy i wychodzi trochę dziwnie, bo to Mia straciła rodziców, a pozbierała się znacznie lepiej. Co tu dużo mówić? Adam stał się wrakiem, a - jak to często w takich sytuacjach bywa - tylko powód - Mia - może uśmierzyć ból i pomóc znów szczerze się śmiać.

Ten tom, podobnie jak poprzedni jest o stracie. Bo po tym, jak Mia straciła najbliższą rodzinę, Adam stracił ją... Z początku jest nieco depresyjnie, ale to usposobienie (mimo, że nabyte przez różne wydarzenia) pasowało mi do niego. Był zupełnie inny, niż ten roześmiany chłopak sprzed trzech lat, a zarazem to wciąż ten sam Adam i ja doskonale to wyczuwałam.

Co do Mii... Nie miałam z nią problemu, też wydawała się dojrzalsza, ale - bez obrazy - powód jej odejścia nie do końca był dla mnie sensowny. Zwłaszcza, że nie postawiła sprawy jasno...

Ta książka zawiera wiele rozmów (dzieje się w trakcie kilku dni) i przy jej czytaniu odczuwamy wiele emocji. Zostaje nam też przedstawiony obraz kogoś, kto powinien być szczęśliwy i skakać pod niebo z radości. Ale jak Adam ma to robić? Co z tego, że jest sławny, bogaty i przystojny? Że zrobił karierę i spełnił swoje dawne marzenie? Jednak po co mu to wszystko, skoro jest samotny, nie może dzielić swojego życia w tym raju z osobą, którą kocha?

Ja osobiście uważam, że lekarstwem na tą całą sytuację jest tylko miłość, ale Mia nie pomogła w niczym, nijak tego nie ułatwiła. Była tak zaślepiona swoją rozpaczą i złością, że nie zauważyła, że krzywdzi kogoś innego. Gdyby tylko, te trzy lata temu, postawiła sprawę jasno, może Adam zdołałby uporządkować swoją przeszłość i żyć normalnie...

"Wróć, jeśli pamiętasz" to wzruszająca książka o utracie i o tym, jak ludzie sobie potem nie radzą. Ale nie tylko. Mówi też o tym, jakim oparciem są dla siebie osoby w związku i co się dzieje, gdy to oparcie się traci... I w reszcie o wybaczaniu innym błędów oraz dostrzeganiem swoich. Książkę tę polecam wszystkim, ale w szczególności tym, którzy w "Zostań, jeśli kochasz" nie znaleźli 'tego czegoś'. Może w tym odnajdziecie. Mam nadzieję.

Moja ocena: 9/10

Zostań, jeśli kochasz | Wróć, jeśli pamiętasz

Książka bierze udział w wyzwaniach:
- Klucznik (przecinek)
- Wyzwanie książkowe 2015 (główny bohater ma imię na tą samą literę co ja)

40 komentarzy:

  1. Chętnie przeczytam. Niedawno skończyłam 1 tom i jestem ciekawa jak potoczyły się losy głównych bohaterów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że oddzielnie. xD Ale wciąż ciekawie. ;)

      Usuń
  2. Książka czeka u mnie na półce :) Właśnie powiększyłaś jeszcze bardziej (o ile tak można było!) mój apetyt na książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę. Zdołałam kogoś zachęcić do lektury, a to dużo dla mnie znaczy. :D

      Usuń
  3. Mam dopiero w planach pierwszy tom. Jednak jak zawsze czasu brak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wciąż ten sam problem. Nie martw się, nie tylko u Ciebie. ;)

      Usuń
  4. Pierwszy tom dopiero przede mną, a tu już drugi i to z wysoką oceną :) no no no :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Ci się spodoba. :)

      Usuń
  5. Jestem w trkcie czytania, praktycznie już kończe. Nie podzielam Twojego entuzjazmu, moim zdaniem cała seria była troche nudna. Oczywiście są w niej ukazane cudowne wartości, ale jakoś wkurza mnie jezyk jakim są pisane obie książki. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy okazji recenzji I tomu wspominałam, że momenty w szpitalu bywały nużące, ale retrospekcje z życia Mii całkowicie mnie urzekły. :) No a tutaj już nie miałam problemu ze stylem. ;)

      Usuń
  6. Pierwszy tom mam ciągle w planach. Może znajdę niedługo dla niego czas :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kupiłam pierwszy tom w listopadzie ubiegłego roku, ale jestem tak zawalona książkami do przeczytania i nauką do matury, że jeszcze jej nie zaczęłam czytać... :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja co prawda do matury mam jeszcze sporo czasu, ale również brak mi czasu na czytanie. ;/ Ucz się, ucz, potem będzie dużo wolnego i czas się znajdzie. :D Powodzenia! :)

      Usuń
  8. Te książki są ostatnio wszędzie, poczekam trochę aż ich popularność minie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak samo zrobiłam z "Gwiazd naszych wina", ale nie wpłynęło to w żaden sposób na moją ocenę tej książki. ;)

      Usuń
  9. Ja zakochałam się w pierwszej części, więc myślę, że i kontynuacja przypadnie mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierzę, że właśnie tak będzie! :)

      Usuń
  10. Ja mam jeszcze pierwszą część przed sobą, ale zapewne z moim zapałem długo się jeszcze za nią nie zabiorę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej ja też tak mam z wieloma książkami. Kupiłam, bo chciałam, a teraz leżą i czekają nie wiadomo na co. ;)

      Usuń
  11. Dość trudno było mi wykreślić tę książkę i pierwszą część z listy, ale uznałam, że mam ważniejsze pozycje do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To strasznie przykre, ale chyba każdy z nas musi dokonywać takich wyborów. ;/ Ja to w ogóle potrafię coś z listy wykreślić, a potem, pod wpływem impulsu znów tam dopisać. xD

      Usuń
  12. Kusisz skubana! Ta seria zupełnie mnie nie interesowała, a teraz biję się z myślami czy kupić juz teraz, czy jeszcze chwilkę zaczekać:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że Cię zachęciłam. :) Mam nadzieję, że jeśli ją kupisz, spodoba Ci się tak samo jak mi. :D

      Usuń
  13. To już dzisiaj kolejna recenzja tej książki, na którą trafiłam i każda jest inna. Nie pozostaje nic innego, jak przeczytać samemu i wyrobić sobie własne zdanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest właśnie najlepiej. :D

      Usuń
  14. Bardzo mi się podobała, chyba nawet bardziej od pierwszej części :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten tom wciągnął mnie o wiele bardziej niż "Zostań, jeśli kochasz", a to ze względu na zmianę narratora. Również uważam, że Adam jest ciekawszą postacią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się! Już się bałam, że tylko ja tak uważam! ;D

      Usuń
  16. Kupiłam sobie pierwszy tom w listopadzie ubiegłego roku, ale jeszcze go nie czytałam. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość książek swoje musi odleżeć. :D

      Usuń
  17. przede mną jeszcze i pierwsza część, ale coś myślę, że przypadnie mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Niestety ta ksiażka nie jest dla mnie. Nie odnajduje się w takiej lietraturze, ale za to chętnie Cię zaobserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Raczej podziękuję - film mnie nie zachwycił :/

    OdpowiedzUsuń
  20. Jesli istnieje chociaż najmniejsza nadzieja, że kolejny tom może być lepszy, to sięgnę po niego.
    Tej części nie czytałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tak tak, ta część jest zdecydowanie lepsza! :D

      Usuń
  21. Wysoka ocena mówi, że warto :) Mam książkę w domku :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj!
Jeśli coś zainteresowało Cię na moim blogu i chcesz się tym podzielić, to pisz śmiało! Zachęcam też do zaobserwowania bloga i częstego zaglądania. :)
Za wszystkie komentarze bardzo dziękuję, wszystkie je czytam - i to z niemałym uśmiechem. Stanowią dla mnie motywację do dalszej pracy, a za to jestem Wam strasznie wdzięczna.
Miłego dnia! :)