1 maja 2015

Podsumowanie kwietnia 2015

To już czwarte podsumowanie w tym roku. Kiedy to zleciało? Niestety ten miesiąc nie był dla mnie dobry. Przeczytałam tylko cztery książki, a i tak było ciężko. Musicie mi wybaczyć przerwę w postach, ale brak czasu i szkoła zupełnie mnie obezwładniły. Po bardzo udanym marcu miałam wielkie plany, niestety jednak wyszło inaczej. Planowałam odpowiedzieć na kilka nominacji do LBA - również się nie udało. Strasznie mi przykro, no ale co zrobię? Przecież nie mogę wziąć wolnego od szkoły - a szkoda... Teraz pozostaje mi jedynie pozwolić Wam przypomnieć sobie, co działo się w tym miesiącu. :)

W kwietniu przeczytałam:
1. Powód by oddychać Rebecca Donovan
2. Białe jak śnieg Salla Simukka
3. Utrata Rachel Van Dyken
4. Testy Joelle Charbonneau





Wyzwania

1. Czytam fantastykę

2. Klucznik
a) z półki

3. Wyzwanie książkowe 2015
Utrata Rachel Van Dyken (typowy romans)
Testy Joelle Charbonneau (ma tylko jedno słowo w tytule)

4. Przeczytam tyle, ile mam wzrostu
Testy Joelle Charbonneau +2,8cm

10/170cm

W sumie: 36,6 + 10 = 46,6/170

W liczbach

Ilość stron: 1390
Średnia na dzień: 46,3
Średnia ocena: 8
Szerokość grzbietów: 10

Najlepsza i najgorsza

Absolutnie najlepsze to Testy i Białe jak śnieg. Bardzo zaskoczyły mnie te książki - pierwsza klimatem, a druga przemianą bohaterki. Najgorszej chyba nie ma, wszystkie w pewien sposób mi się podobały, choć po pozostałych dwóch (Powód by oddychać oraz Utrata) spodziewałam się nieco więcej.

Plany

Oczywiście więcej czytać! No i w końcu odpowiedzieć na te LBA... ;D
W maju mamy również wiele ciekawych premier. Mnie interesuje "Następczyni", "Prawo przyciągania", "Maybe someday" i być może "Musimy coś zmienić". A jak to wygląda u Was? :)


32 komentarze:

  1. Myślę, że cztery książki to niezły wynik :) Również czekam na premierę "Maybe someday". U mnie także pojawiło się podsumowanie kwietnia ;) Udanego maja!

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję wyniku!
    Cztery książki to nie mały wynik.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie mam pojęcia, gdzie ten czas tak leci :( Ale dobry wynik kwietniowy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz dobry wynik :D Ja w tym miesiącu dość mało przeczytałam :/
    http://karmeloweczytadla.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Mamy taki sam wynik ;3 Czekam na Twoje nowe recenzje i życzę Ci,abyś w maju miała chociaż odrobinę więcej czasu na książki i bloga ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czekamy na te same książki! Mam nadzieję, że uda nam się je ja najszybciej przeczytać :)
    Mimo wszystko 4 książki to dobry wynik :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czas... Coś okropnego.
    Gratuluje.

    OdpowiedzUsuń
  8. Oo, u mnie niemal identyczne wyniki. Nie ma co, kwiecień nie był aż tak dobrym miesiącem jak kwiecień :(
    Ps: Wiesz, że zmienili okładkę ''Prawa przyciągania''?

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję wyniku!
    A premiery na maj kuszą, oj kuszą. Aż nie mogę się zdecydować, którą książkę chciałabym przeczytać bardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cztery książki do dobry wynik, średnio jedna na tydzień. U mnie w dwa miesiące było pięć! Także naprawdę, nie smuć się ;)
    Na pewno przeczytam ''Testy'', już ostrze sobie pazurki ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystkie z przeczytanych książek mam w planach, gratuluję wyniku. ;)
    Życzę, by plany się udały. Wymienione przez Ciebie zapowiedzi i mnie intrygują. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję sukcesów i życzę podobnych osiągnięć w nowym miesiącu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przynajmniej dwie książki z twoich planów mogę bez wyrzutów sumienia polecić. Simone Elkeles i Colleen Hoover to autentycznie autorki, które zwykłam nazywać "moimi", bo cholernie dużo znaczą dla mojego serca. :D Więc polecam, polecam. :) Dobry wybór ^^
    "Musimy coś zmienić" i ja mam w swoich czytelniczych planach, ale nie sądzę, że na maj. Raczej wakacyjnie postaram się po tę powieść sięgnąć. :) Kiedy będę mieć więcej czasu.
    Także przyjemnego maja życzę!
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :)
      Ja również obie te autorki poznałam i jestem oczarowana. *.* Jeśli więc mówisz, że na tych książkach się nie zawiodę, to całkowicie Ci wierzę i już się cieszę! :D
      I... Byle do wakacji! xD

      Usuń
  14. Kurczę, nawet nie wiedziałam że już w maju wychodzi 'maybe someday", dobrze że do ciebie trafiłam, koniecznie muszę przeczytać tę ksiązkę, bo hopeless i pułapkę uczuć tej autorki bardzo dobrze wspominam. mimo że się zawiodłaś ja bardzo chętnie sprawdzę na własnej skórze jak to jest z powieścią powód by oddychać, może mnie akurat zachwyci. ;p życzę ci owocnego oczytanego maja i gratuluje wyników w wyzwaniach! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :)
      Również uwielbiam Colleen Hoover! :D
      Pewnie, najlepiej sprawdzić to na sobie i życzę Ci oczywiście, by Ci się spodobało. :)

      Usuń

Witaj!
Jeśli coś zainteresowało Cię na moim blogu i chcesz się tym podzielić, to pisz śmiało! Zachęcam też do zaobserwowania bloga i częstego zaglądania. :)
Za wszystkie komentarze bardzo dziękuję, wszystkie je czytam - i to z niemałym uśmiechem. Stanowią dla mnie motywację do dalszej pracy, a za to jestem Wam strasznie wdzięczna.
Miłego dnia! :)