29 lipca 2015

Niezłomni - C.J. Daugherty

Tytuł: Niezłomni
Autor: C.J. Daugherty
Seria: Nocna Szkoła #5
Wydawnictwo: Moondrive
Ilość stron: około 380

Spoilery z poprzednich tomów!

Dobrze wiecie, że uwielbiam Nocną Szkołę. Każdy tom w jakiś sposób mnie urzekł, a przede wszystkim wciągnął do świata Allie. W recenzji tomu ostatniego, "Zbuntowanych", wspominałam, że nieco boję się zakończenia. Ale nie dlatego, że jestem przerażona, co stanie się z bohaterami, tylko dlatego, że martwię się, czy autorka będzie potrafiła odpowiednio to zakończyć. Na szczęście moje obawy były bezpodstawne, a przynajmniej częściowo.

Allie bezpiecznie dotarła do Cimmerii. Niestety nie każdy miał tyle szczęścia. Carterowi się nie udało, a Lucinda nie żyje. Dziewczyna nie wie, co ma ze sobą zrobić, nie może się odnaleźć, a wciąż nie wiadomo, jak postąpi Nathaniel. Razem z Isabelle postanawiają coś zmienić i zaczynają działać. Treningi Nocnej Szkoły zostają wznowione, a Allie stara się odzyskać Cartera. Niestety skupia się na tym tak bardzo, że zapomina o przyjaciołach oraz o Sylvainie, któremu należą się wyjaśnienia.

25 lipca 2015

Obsydian - Jennifer L. Armentrout

Tytuł: Obsydian
Autor: Jennifer L. Armentrout
Seria: Lux #1
Wydawnictwo: Filia
Ilość stron: około 420

Jennifer L. Armentrout znana również jako J. Lynn w większości tworzy książki należące do nurtu new adult. Wszystkie, które jak dotąd zostały wydane w Polsce przeczytałam i byłam oczarowana. Nie mogłam sobie więc odpuścić kolejnego jej dzieła, a tak naprawdę całego cyklu. "Obsydian" rozpoczyna serię Lux. Serię, którą pokochałam od samego początku, którą zamierzam kontynuować i za którą wielbię autorkę jeszcze bardziej (o ile się da).

Katy wraz z mamą przeprowadza się do Zachodniej Wirginii. Razem próbują zacząć nowe życie - w nowym domu, w nowej pracy i nowej szkole. Niestety, a być może na szczęście, szybko okazuje się, że naprzeciwko mieszkają sąsiedzi. Dee wraz z bratem wydają się dziewczynie podejrzanie idealni. Sąsiadka okazuje się jednak przemiłą istotą, ale z bratem nie jest tak dobrze. Zarozumiały i arogancki, a przy tym uciążliwie przystojny, nie jest zachwycony z nowej przyjaciółki siostry. Coś tu nie gra, prawda? Obydwoje skrywają jakąś tajemnicę, a Katy zrobi wszystko, by dowiedzieć się, o co chodzi.

18 lipca 2015

Gatunki muzyczne: Book Tag

Do zrobienia tego tagu nominowała mnie Doomisia♥ za co oczywiście bardzo jej dziękuję. Cieszę się, że mogłam wziąć udział w tej zabawie. Zapraszam!

Heavy metal
Książka za ciężka, abyś mógł ją przeczytać.
W moim przypadku jest to biografia Leonarda DiCapri'a. Kupiłam ją i zaczęłam czytać w okresie mojej fascynacji tym aktorem, ale do teraz nie udało mi się jej skończyć. Szczerze mówiąc była ciekawa, ale nie było nam po drodze. ;) Może po prostu biografie nie są dla mnie?

Death metal
Książka, w której jest dużo śmierci.
Ogólnie rzecz biorąc, to w "Igrzyskach śmierci" ginie całkiem sporo osób...

15 lipca 2015

Maybe someday - Colleen Hoover

Tytuł: Maybe someday
Autor: Colleen Hoover
Wydawnictwo: Otwarte
Ilość stron: około 380

Muzyka dla wielu znaczy bardzo dużo. Dla niektórych pewnie tyle, co dla mnie książki, filmy i seriale. U mnie akurat jest ona na ostatnim miejscu, ale potrafię docenić dobry kawałek. ;) Dla tych, którzy kochają i muzykę i książki sama tematyka "Maybe someday" powinna być wystarczająco kusząca. Ja sięgnęłam po nią ze względu na autorkę (której "Hopeless" było świetną lekturą), a także spory przy niej szum.

Sydney wiedzie spokojne życie. Studiuje, pracuje i ma z kim to wszystko dzielić. Nagle te z pozoru stabilne fundamenty całkowicie się rozpadają i okazuje się, że dziewczyna zostaje sama. Jakby prosto z nieba zjawia się, niczym książę na białym koniu, Ridge - chłopak z sąsiedztwa, którego gry Sydney dzień w dzień namiętnie słucha. Razem pracują, pisząc teksty do piosenek chłopaka, jednak granica między fikcją, a przelewaniem swoich własnych uczuć na papier bardzo szybko się zaciera. Bohaterowie chyba nie są jeszcze gotowi na to uczucie, ale kto wie... Maybe someday?

10 lipca 2015

Oddychając z trudem - Rebecca Donovan

Tytuł: Oddychając z trudem
Autor: Rebecca Donovan
Trylogia: Oddechy #2
Wydawnictwo: Feeria young
Ilość stron: około 540

Jeśli czytaliście moją recenzję I części Oddechów, to wiecie na pewno, że książka ta nie do końca mnie usatysfakcjonowała. Problemem był brak czegoś, czegokolwiek, co by mną wstrząsnęło (wiem, jestem taka nieczuła ;d), a także brak rozumu głównej bohaterki. Biorąc się za drugą część, wyruszyłam jednocześnie na poszukiwanie obu tych rzeczy.

Emma jakoś przeżyła tę dramatyczną noc, jednak niewiele z niej pamięta. Udając dziewczynę spontaniczną lub - jeśli ktoś woli - znów wykazując się brakiem rozsądku, nagle decyduje się wprowadzić do matki - alkoholiczki. No i widzicie? Z jednej patologii do drugiej. Ehhh...

Tak więc największym minusem jest główna bohaterka. Wciąż nie mogę zrozumieć Emmy, a już na pewno jej polubić, ale chyba coś między nami drgnęło, bo... uwaga, jej losy zaczęły mnie w pewnym stopniu interesować. Co prawda nie sądzę, by stało się to dzięki tej dziewczynie, ale to już w końcu coś. Myślę, że jest to kwestia wydarzeń, a także nowych bohaterów, do których właśnie przechodzimy.

6 lipca 2015

Plany wakacyjne

W związku z tym, że zaczęły się wakacje, a nie zamierzam ich spędzać jakoś szczególnie aktywnie, postanowiłam wyznaczyć sobie jakiś cel. Jako że jestem strasznym chomiczkiem, mam wiele książek, których jeszcze nie przeczytałam. Zdecydowałam więc, że przez wakacje dokończę kilka serii, które mam, a przykładowo czytałam tylko pierwszą część... Oto one. :)

1. Trylogia o Marze Dyer

3 lipca 2015

Rozwiązanie konkursu

Rozwiązanie konkursu


Przyszedł czas na rozwiązanie konkursu. Udział wzięły tylko cztery osoby, ale za to ich odpowiedzi były naprawdę przemyślane i szczere. Z całego serca dziękuję uczestnikom i zarazem przepraszam, że dwie odpowiedzi nie zostaną nagrodzone.
Konkurs wygrały:

Le Sherry i Zawsze uśmiechnięta!


Serdecznie Wam dziewczyny gratuluję, wszystkie odpowiedzi były świetne, ale cóż.. Takie są zasady. Nie sądziłam, że tak trudno będzie wybrać zwycięzców. Zaraz wysyłam maila do dziewczyn, a pozostałym życzę powodzenia w następnych konkursach.

A już niedługo znów planuję coś zorganizować i mam nadzieję, że będziecie tym bardziej zainteresowani. ;)

1 lipca 2015

Podsumowanie czerwca 2015

Witajcie! Nie będzie to zwykłe podsumowanie miesiąca, bo na blogu niewiele się działo... Ale powiem Wam, dlaczego. Od razu chcę Wam powiedzieć, że bardzo, ale to bardzo przepraszam za moją nieobecność, ale wypracowanie sobie paska na świadectwie nie było łatwe i zajęło mi sporo czasu. Książki owszem, czytałam, ale niestety nie starczyło mi czasu, by je recenzować, a już na pewno nie było mnie na Waszych blogach. Jeszcze raz bardzo Was przepraszam i zapewniam, że w wakacje już nie będziecie mogli ze mną wytrzymać! ;P No, także pasek na świadectwie mam, udało mi się nawet przekroczyć magiczną średnią 5,0 (wiem, że dla niektórych nie jest to nic wielkiego, ale w moim gimnazjum jest nieco inaczej ;)). Wytłumaczyłam się, więc teraz przejdźmy do podsumowania.